Zagrożenia wynikające ze stosowania sterydów

Sterydy anaboliczno-androgenne pozwalają wchłaniać większe ilości białka, a co za tym idzie, skuteczniej budować masę mięśniową. Dzięki nim możemy przekroczyć granice limitu genetycznego lub szybciej dojść do celu. Czy warto je stosować? Niewielu młodych ludzi zadaje sobie pytanie o ewentualne uszczerbki na zdrowiu. Coraz młodsi amatorzy sięgają po te niedozwolone wspomagacze, by zdobyć szacunek kolegów, stać się groźniejszym i obudować ciało muskulaturą. Zainspirowani ogromnymi kulturystami, których oglądają w internecie, zatracają się w treningowym stylu życia i poświęcają zdrowie, po to, by wyglądać jak ich idole. Niewielu sportowców pozostaje „czystych”. Szacunek należy się tym, którzy myślą, a nie tym ryzykującym życie dla kilku chwil sławy. Tylko uświadamiając ludzi o szkodliwym działaniu dopingu, możemy zażegnać ten problem. Pamiętajmy jednak by nie wyciągać pochopnych wniosków, ponieważ nie każdy, kto ćwiczy, musi brać. Postaram się uświadomić wam, drodzy czytelnicy, jakie niebezpieczeństwa niesie za sobą zażywanie sztucznych hormonów anabolicznych, aby zapobiec rozszerzaniu się plagi wśród amatorów sportów siłowych.

Przemijalne dobra

Sztuczne zamienniki testosteronu, nie ważne czy to metanabol, winstrol, czy może trenbolon, dają efekty tymczasowe. Mięśnie są zależne od ich podawania. Gdy ćwiczysz naturalnie, masz pewność, że uzyskana muskulatura nie zginie, chyba że zrobisz sobie dłuższą przerwę od siłowni. Natomiast stosując sterydy, liczysz się z tym, że kiedy skończysz cykl ich podawania, obwód ramienia drastycznie spadnie. O ile nie jesteś kulturystą zarabiającym dzięki startom w zawodach, nie musisz desperacko dążyć do poprawy formy. Najgorsza rzecz, jaką można zrobić, to wpaść w sterydowy nałóg. Amatorzy aplikują sobie coraz większe dawki, bo przyzwyczajają się do podawania sterydów. Ich organizm stopniowo traci zdolność wytwarzania własnego testosteronu, a oni nie mogą się pogodzić z utratą mięśni, więc stopniowo wchodzą w uzależnienie. Dobrze będzie, jeżeli się opamiętają i w porę odstawią anaboliki. Gorzej, kiedy doprowadzą do nieodwracalnego uszkodzenia organizmu. Znanych jest wiele przypadków śmierci lub trwałego kalectwa, wskutek nadużycia dopingu.

Rozregulowanie układu hormonalnego

Nadmiar testosteronu jest przekształcany w estrogen, czyli hormon kobiecy. Wymyślono już kapsułki zapobiegające temu procesowi, jednak natury nie da się oszukać i chcąc nie chcąc, kiedy bierzemy kapsułki z substytutami męskiego hormonu, stajemy się bardziej kobiecy. Stąd właśnie ginekomastia. Powiększenie się piersi jest prawdziwym koszmarem kulturystów. Niektórzy z nich pojawiali się na zawodach w takim stanie, że aż uśmiech politowania sam pchał się na twarz. Nabieranie kobiecych kształtów to nie jedyny skutek zaburzeń hormonalnych. Na początku stosowania drastycznie zwiększa się libido, by z czasem opaść praktycznie do zera. Skutkiem tego jest impotencja. Penis co prawda się nie zmniejsza, ale jest niezdatny do uczestnictwa w akcie miłosnym. Pomniejszenie jąder to już inna sprawa. Udowodniono ich obkurczanie się oraz dodatkowe pogorszenie się jakości nasienia u osób regularnie aplikujących sobie anaboliki. Jeśli ktoś chce się poczuć jak za młodu, to dzięki sterydom osiąga to częściowo. Na twarzy i plecach pojawiają się znaczne zmiany trądzikowe. Skóra i włosy produkują zbyt dużo łoju. Ponadto włosy rosną w miejscach, w których wcześniej ich nie było. Barwa głosu zmienia się na niższą, toteż „sterydziarze” mogą z lekka przypominać jaskiniowców. Ponadto może dojść do przerostu prostaty.

Zniszczenia narządów

Wiesz zapewne, że wątroba jest naszym wewnętrznym laboratorium, które filtruje wszelkie zanieczyszczenia i unieszkodliwia toksyny. Syntetyczne hormony również muszą zostać przez nią unieszkodliwione. Wątroba nie jest niezniszczalna, więc narażona na nieustanną walkę z truciznami zaczyna szwankować. Wielu wierzy, że preparaty osłonowe na wątrobę pomogą zapobiec marskości, ale w rzeczywistości nic nie zatrzyma zniszczeń. Można je jedynie spowolnić. Jeżeli znajdzie się jakiś „mądrala”, który zacznie aplikować anaboliki dożylnie, by zapobiec niszczeniu naszego filtra, muszę go zmartwić, że dożylna aplikacja także ma swoje wady. Może dojść do zakażenia, w końcu mało kto używa nowych igieł. Spotkano również przypadki uszkodzenia żył. Kolejnym narządem narażonym na szkody podczas trwania dopingowego cyklu, są nerki. Badanie naukowców z Columbia University wykazało u 90% badanych kulturystów stosujących sterydy uszkodzenia tych jakże ważnych organów. Prawdopodobnie wiąże się to z ich nadmiernych obciążeniem. Anaboliki powodują retencję wody, czyli jej zatrzymanie. Jakby problemy z nerkami nie były dość przykre, nadmiar wody ma jeszcze jedną wadę, a mianowicie powoduje opuchnięcie twarzy i stawów. Serce również nie pozostaje obojętne wobec dopingu. Powiększenie lewej komory doprowadza do nagłych zgonów. O ile naukowcy zaobserwowali naturalne, umiarkowane powiększanie się serca na skutek treningu, o tyle jego rozrost przez sterydy jest procesem patologicznym i bardzo niebezpiecznym. Ciśnienie krwi się zwiększa, co jeszcze bardziej obciąża serce. Jako bonus dolicz sobie gromadzenie cholesterolu dzięki „magicznym” tabletkom. Tworzy to iście wybuchową mieszankę. Jeśli jest na świecie ktoś, komu życie niemiłe i nadal nie czuje strachu, biorąc metanabol lub inne tego typu specyfiki, postaram się go zniechęcić, dając mu do zrozumienia, że wkrótce pożegna się ze swoją fryzurą. Nadmiar testosteronu uszkadza cebulki włosowe, więc łysina po jakimś czasie stosowania wspomagaczy jest nieunikniona. Polecam już odwiedzić sklep z czapkami na różne pory roku. Sterydy zwiększają również ryzyko zachorowania na raka, przyśpieszają starzenie się tkanek i podwyższają prawdopodobieństwo kontuzji.

Problemy psychiczne

Hormon samców alfa jest także potrzebny mózgowi. To właśnie dzięki niemu niektórzy faceci są bardziej pewni siebie od innych. Przez stosowanie stworzonych w laboratorium zamienników tegoż hormonu, psychika się zmienia, czasem nieodwracalnie. Każdy steryd pełni funkcję anaboliczno-androgenną. Anaboliczna to rozrost mięśni, androgenna to kształtowanie umysłu. Różne rodzaje dopingu mają mniejsze lub większe działanie androgenne, ale żaden nie pozostaje obojętny dla mózgu. Przede wszystkim zwiększają się skłonności do agresji. Spada samokontrola i delikwent staje się niebezpieczny dla otoczenia. Wszczyna bójki, obraża innych i czuje rozdrażnienie z byle powodu. Popularne wśród anabolicznej społeczności są także huśtawki nastrojów. Mężczyzna ma depresję i płacze jak dziecko, chce odebrać sobie życie, nie widzi w niczym sensu, by za chwilę histerycznie się śmiać. Nierzadko pojawiają się także skłonności do używek, stany maniakalne, lub brawura, prowadząca do wypadków.

2 thoughts on “Zagrożenia wynikające ze stosowania sterydów

  1. Chyba autor tekstu nie wie że istanieje coś takiego jak osłona i środki odblokowujące a potem pisze bzdury o wątrobie do wyrzucenia i o tym że facet chce się zabijać z byle powodu albo zabijać innych z byle powodu…polecam najpierw się dokształcić a nie wprowadzać ludzi w błąd, jestem zawodowym kulturystą od kilkunastu lat wszystkie próby wątrobowe wynik idealny, kwestie hormonów i samopoczucia tak samo, lekarz zawsze mi powtarza że jestem okazem zdrowia. trzeba wiedzieć co i jak stosować , ja mam po prostu swoje zaufane źródła gdzie zawsze wszystko się zgadza.

  2. każdy organizm reaguje inaczej …jednemu nie zaszkodzą a drugi po dwóch cyklach może dostać raka prostaty lub wątroby .ja już biorę 20 lat i nie jestem żadnym wrakiem, nie mam żadnych dolegliwości zdrowotnych a wykonuje badania 2razy w roku.i jestem pewien, że bez koksów nie osiągnął bym tego co mam.także trzeba wiedzieć jak je stosować, jak zakończyć cykl oraz jak się po nim odblokować, z resztą grunt to też pewny sprzedawca….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *